NIE KRADNIJ !!!
Bielskie Syreny.pl
NIE KRADNIJ !!!

od WSMu do FSMu
- Jak rodzi się Syrena z Bielska-Białej ?







Przedstawiony poniżej artykuł ukazał się w 1971r.

"JAK RODZI SIĘ SYRENA Z BIELSKA-BIAŁEJ ?"

Ogólnie już wiadomo, ze wciągu przyszłego roku produkcja „Syreny” przejdzie z Fabryki Samochodów Osobowych Polmo w Warszawie do Wytwórni Sprzętu Mechanicznego Polmo
w Bielsku-Białej. Decyzja taka jest na pewno korzystna dla obydwu zakładów. FSO będzie mogła skoncentrować się całkowicie na ważnej dla naszej gospodarki – także ze względu na duże możliwości eksportowe – wielkoseryjnej produkcji Polskiego Fiata 125P. Natomiast przekształcenie WSM Bielsko-Biała w fabrykę samochodów – narazie „Syreny” a później polskiego, masowo wytwarzanego samochodu popularnego – postawi ten zakład w rzędzie najważniejszych producentów w Polsce.

O ile o samym przeniesieniu produkcji „Syreny” do Bielska-Białej wszyscy już wiedzą, to nadal powtarzają się pytania: jaka będzie ta nowa bielska „Syrena” i kiedy ukaże się na rynku? Dlatego choć „Motor” wypowiedział się już na ten temat. Na te pytania, obecnie całkowicie już rozstrzygnięte trzeba jeszcze raz na wstępie odpowiedzieć. Pewne zamieszanie i dezorientacje wprowadziły bowiem niektóre wypowiedzi prasowe, z których wynikało, że bielska „Syrena” ma być jakimś, zupełnie nowym, a w każdym razie w zasadniczy sposób przekonstruowanym pojazdem.

„Syrena” FSO i WSM

Otóż wprowadzone modyfikacje i zmiany będą w rzeczywistości stosunkowo niewielkie.
W pierwszym rzędzie będą one miały przede wszystkim na celu spełnienie wymagań Kodeksu Drogowego. Kształt nadwozia pozostanie nie zmieniony, drzwi tylko zostaną zawieszone na zawiasach z przodu (jak tego żąda Kodeks Drogowy). Przy drzwiach zostaną zastosowane fiatowskie klamki, zamki i mechanizmy opuszczania szyb bocznych. Na desce rozdzielczej znajdą się niektóre wskaźniki z Polskiego Fiata. Trochę zmieniony – też zgodnie z wymaganiami Kodeksu Drogowego – zostanie układ świateł z tyłu pojazdu (oświetlenie tablicy rejestracyjnej).

Do zwiększenia bezpieczeństwa jazdy, obok zmiany zawieszenia drzwi, przyczyni się też unieruchamianie przednich siedzeń. Odchylić je, w celu uzyskania dostępu do tylnych siedzeń, będzie można dopiero po zwolnieniu odpowiedniego zaczepu. Lepsze trzymanie się drogi oraz większą wygodę jazdy zapewnią nowego typu amortyzatory, produkowane przez zakłady w „Krośnie”
z licencji angielskiej „Armstrong”. Hałaśliwość podczas jazdy zmniejszy pokrycie podłogi warstwą tłumiącą dźwięki („mastykowanie”). To wszystko. I jest to rozwiązanie właściwe. Inwestowanie
w samochód, który będzie produkowany tylko do 1975 r. byłoby niecelowe. Zwłaszcza niecelowa byłaby połączona z wielkimi kosztami (nowe tłoczniki !) zmiana kształtu nadwozia, na temat której też krążyły dość uporczywe pogłoski.

Do połowy przyszłego roku „Syrena” będzie produkowana, w dotychczasowej swojej postaci –
w FSO. W lipcu 1972 r. produkcję „Syreny” – już zmodernizowanej – rozpocznie WSM Bielsko- Biała. Jednocześnie na typ zmodernizowany przejdzie również i FSO, także w okresie produkcji równoległej w Warszawie i Bielsku-Białej będą schodzić z taśmy identyczne „Syreny”. Różnić się będą tylko znakiem fabrycznym. Jedne będą miały znak FSO, drugie – WSM. Przypuszczenia, że Żerań do końca będzie wyrabiał „stare” „Syreny” są błędne. W miarę rozwoju produkcji WSM będzie maleć produkcja FSO i z końcem 1972 r. „Syrena” przejdzie już całkowicie do Bielska-Białej. Do tego czasu konieczna będzie naturalnie ścisła współpraca FSO i WSM. Współpraca ta układa się bardzo dobrze.

Przygotowania do produkcji „Syreny”

Wytwórnia Sprzętu Mechanicznego w Bielsku-Białej rozwija się bardzo szybko i obecnie – po przejęciu kuźni w Skoczowie , kuźni w Ustroniu i odlewni w Skoczowie – stała się łącznie ze swoimi trzema zakładami w Bielsku-Białej, wielozakładowym, zatrudniają cym przeszło 7 tysięcy pracowników przedsiębiorstwem, którego wartość produkcji rocznej zbliża się już do 3 mld złotych. Dla porównania podajemy, że w 1960 za duży sukces było uważane przekroczenie – przy stanie zatrudnienia około 600 ludzi – wartości produkcji 1000 mln. złotych rocznie.

Obecnie, od chwili zapadnięcia decyzji o przejęciu produkcji „Syreny”, WSM weszła w dalszy, wielki etap swojego rozwoju. Stanęły nowe hale, częściowo oddane już do produkcji, w trakcie budowy są dalsze, pod inne położono słupy fundamentowe.

Największa i najważniejsza robota, to jednak ta, której na pierwszy rzut oka nie widać. To całe szafy pełne teczek z opracowaniami organizacji i planu produkcji, dokumentacji technicznej, powiązań kooperacyjnych itp. Od 6 miesięcy trwa nad nimi wytężona, ale chętnie i z zapałem prowadzona praca. Inwestycje i opracowania techniczne.

Założenia techniczno - ekonomiczne całej produkcji zostały zakończone w przewidzianym terminie do końca maja br. i zostały już zatwierdzone. Generalny wykonawca – Bielskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego – otrzymało pełną dokumentację rozbudowy zakładów i realizuje je zgodnie z planem. Pewnemu opóźnieniu, z powodu niedostarczenia materiału przez huty, uległo rozpoczęcie montażu konstrukcji stalowych przez „Mostostal”, ale termin ich ukończenia będzie dotrzymany.

Nowe działy, które mają być uruchomione to: wydziały montażu głównego, spawalniczo-montażowy
i lakiernia. Budowę najtrudniejszego z nich – lakierni – prowadzi Zjednoczenie Urządzeń Technicznych „Techma”. Wykonawcą jest należący do tego zjednoczenia specjalistyczny zakład „Zugil” w Wieluniu. Rozruch technologiczny podstawowych urządzeń nastąpi w II kwartale 1972 r.

Dokumentacja konstrukcyjna została już wykonana w FSO, obecnie kończy się opracowanie technologiczne i konstrukcyjne oprzyrządowania, głównie też prowadzona przez FSO. W FSO zostanie też wykonane jedno z najważniejszych urządzeń tzw. konduktor główny – przyrząd do spawania nadwozi.


CDN…





Copyright 2010-2012 - Rajsky
Wszystkie artykuły i fotografie są własnością strony www.bielskiesyreny.pl
Kopiowanie i rozpowszechnianie jest zabronione.