NIE KRADNIJ !!!
Bielskie Syreny.pl
NIE KRADNIJ !!!

Moja Kolekcja
Warszawa 200 1957r.







NIE KRADNIJ !!!

O zakupie tego samochodu zdecydował czysty przypadek, kiedy w świąteczny majowy wieczór przeglądając z kuzynem zabytkowe samochody na portalu aukcyjnym, trafiłem na ogłoszenie przedstawiające samochód wyciągnięty wprost ze "stodoły" pokryty grubą warstwą kurzu i ptasimi odchodami, co świadczyło o jego bardzo długim nieużytkowaniu. Na pierwszy rzut oka autko wyglądało na w miarę kompletnie zachowane. Rozmowa ze sprzedającym potwierdziła moje przypuszczenia Warszawa przez co najmniej 17 lat nie była palona. Sprawa wymagała szybkiej decyzji. Kwota została ustalona i zaliczka poszła jeszcze tego samego wieczora, a mi tylko pozostało przygotowanie transportu.


NIE KRADNIJ !!!
Samochód, który 17 lat nie widział światła dziennego.
NIE KRADNIJ !!!

NIE KRADNIJ !!!
NIE KRADNIJ !!!

Ten punkt całego przedsięwzięcia przysporzył mi najwięcej problemu. Chcąc pogodzić interesy osób zaangażowanych podjąłem decyzję, że samochód zostanie transportowany na dwa razy z punktem przeładunkowym w Ostrowie Wielkopolskim u kolegi, Dziwnego Maga, który służył mi swą fachową wiedzą na temat Warszaw, za co Wielkie Dzięki :):).

W piątek 6 maja wyjechałem z Bielska-Białej pociągiem do Katowic o 5:50, gdzie miałem przesiadkę i o 12:16 dojechałem do Ostrowa. Z dworca odebrał mnie Przemek, u którego spędziliśmy kilka godzin czekając na lawetę Bogdana, którą mieliśmy wyruszyć w dalszą drogę. Do punktu docelowego dotarliśmy w okolicach godziny 21:00. Na miejscu okazało się, że mimo iż samochód jest świetnie zachowany i posiada wiele trudno dostępnych części, to jednak zapewnienia sprzedającego o jego 100% kompletności okazały się chwytem marketingowym. Analizując przedstawione dokumenty samochodu
okazało się (jak w większości przypadków), że i w tym ogłoszeniu chodziło o czysty zysk. Sprzedający kupił go 26 kwietnia od sąsiadki, która wiele lat temu wyemigrowała zagranicę, a w tym czasie przyjechała na świąteczny weekend,
aby już 1 maja Warszawa pojawiła się na portalu aukcyjnym.

NIE KRADNIJ !!!
NIE KRADNIJ !!!

Mimo wszystko spakowaliśmy samochód i ruszyliśmy w drogę powrotną tak aby zdążyć na ostatni autobus do Bielska, który odjeżdżał o 23:15 z Ostrowa. Było to o tyle ważne, że w sobotę musiałem być w pracy na drugiej zmianie. Niestety brakło nam jakieś 10 minut, i nie pozostało nic innego jak czekać na poranny pociąg, który wskazała żona zasiadając w domowym centrum dowodzenia i czuwała nad tym, aby wszystko odbyło się w odpowiednich ramach czasowych. Dzięki uprzejmości Dziwnego tych kilka godzin mogłem spędzić w domowym zaciszu a nie na dworcowej ławce :). Do Bielska pociąg przyjechał punktualnie ok.godz. 13:00, więc zarówno w drogę do Ostrowa jak i powrotną nie było żadnych poślizgów ze strony PKP :),
a ja dzięki temu mogłem spokojnie udać się do pracy.

NIE KRADNIJ !!!

NIE KRADNIJ !!!
Jakość chromów nie była dobrej jakości co tylko świadczy o firmie.
NIE KRADNIJ !!!
Na dodatek cięcie zderzaka w widocznym miejscu.
NIE KRADNIJ !!!
Samochód przechodził remont w latach 90'.
NIE KRADNIJ !!!
W podłodze nie znaleźliśmy ani jednej dziurki.
NIE KRADNIJ !!!
W oczy rażą kierunkowskazy z Żuka.
NIE KRADNIJ !!!
W bagażniku puszka z farbą firmy ...
NIE KRADNIJ !!!
... SPIES HECKER. Przynajmniej na tym nie oszczędzali.

Według wcześniejszych ustaleń, tydzień po zakupie korzystając z usług zaprzyjaźnionej firmy "KUMAK" poraz kolejny odwiedziłem Dziwnego Maga, który w tym czasie mógł jej się bliżej przyjżeć i wskazać czego tak naprawdę brakuje.
"Bunia" dzięki pięknej pogodzie wygrzewała swoje "stare kości" na słońcu niczym stary kot.

Z listą "plusów" i "minusów" Garbuska grzecznie wjechała na lawetę i obraliśmy kierunek DOM :), do którego dotarliśmy późnym wieczorem. W ten sposób na podbeskidziu zamieszkała jedna z najwspanialszych ikon polskiej motoryzacji.

NIE KRADNIJ !!!

NIE KRADNIJ !!!
Co ich tak ciągło do Żuka?
NIE KRADNIJ !!!
Wnętrze.
NIE KRADNIJ !!!
NIE KRADNIJ !!! NIE KRADNIJ !!!
NIE KRADNIJ !!! NIE KRADNIJ !!!
NIE KRADNIJ !!! NIE KRADNIJ !!!
NIE KRADNIJ !!! NIE KRADNIJ !!!
NIE KRADNIJ !!! NIE KRADNIJ !!!

Kiedy auto zostało umyte naszym oczom ukazał się jego prawdziwy kolor. Nie jest to oryginał, ale nie przypomina też wiejskiego tuningu dlatego zostaje. Wystarczyło ją tylko umyć, aby staruszka nabrała młodzieńczej świerzości. Przed nią poprawki lakiernicze oraz polerka lakieru, po której wpełni będzie mogła zabłysnąć. Stare chromy bardzo kiepskiej jakości zostały już zdjęte i czekają na regenerację. W tym czasie udało mi się pozyskać kilka brakujących elementów, ale nadal poszukuję grubej chłodnicy, osłony chłodnicy, napisów na maskę oraz ramek okiennych wewnętrznych (przedniej i tylnej).
Poszukuję też kilku elementów wykończenia tapicerki drzwi.

NIE KRADNIJ !!! NIE KRADNIJ !!!
NIE KRADNIJ !!! NIE KRADNIJ !!!
NIE KRADNIJ !!! NIE KRADNIJ !!!
NIE KRADNIJ !!! NIE KRADNIJ !!!
NIE KRADNIJ !!! NIE KRADNIJ !!!
NIE KRADNIJ !!! NIE KRADNIJ !!!
NIE KRADNIJ !!! NIE KRADNIJ !!!
NIE KRADNIJ !!!
Stare chromy zostały zdjęte i oddane do regeneracji.
NIE KRADNIJ !!!
Autko w trakcie mycia komory silnika.
NIE KRADNIJ !!! NIE KRADNIJ !!!
NIE KRADNIJ !!!
Remont zawieszenia ... trwa :).

Aktualnie trwa remont zawieszeń, wymiana pasków klinowych, uszczelnień silnika, olejów, naprawa elektryki, hamulców
i konserwacja podwozia gdzie, ze względu na rewelacyjny stan blachy obyło się bez użycia spawarki.

Foto. Krzysztof Rajski
Jakub Tyc
Dziwny Mag






Copyright 2010-2012 - Rajsky
Wszystkie artykuły i fotografie są własnością strony www.bielskiesyreny.pl
Kopiowanie i rozpowszechnianie jest zabronione.